To będzie spektakl dwojga aktorów
Rozmowa z posłem Tadeuszem Sławeckim (PSL) z Radzynia Podlaskiego, od piątku członkiem sejmowej komisji śledczej, badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy
- 13.01.2008 21:41
- Nie mam takich zapędów. Chcę znać prawdę w sprawie Barbary Blidy. Jest wiele pytań, na które trzeba odpowiedzieć. Nie obejdzie się bez zaproszenia przed komisję byłego premiera. Wnioski z przesłuchań mogą być ostrzeżeniem dla polityków: zastanówcie się, zanim użyjecie służb przeciwko komukolwiek.
- Traktuję swoją rolę jako kolejne doświadczenie. Choć nie jestem prawnikiem, już wcześniej byłem członkiem nadzwyczajnej komisji do spraw lustracji. A w komisjach śledczych dobrze sprawdzały się też osoby, które nie miały doświadczenia prokuratorskiego, choćby poseł Gruszka.
- Z adwokatem trudno rywalizować. Sytuacja będzie jednak złożona. Zapowiada się spektakl dwojga głównych aktorów: Beaty Kempy (PiS) i Ryszarda Kalisza. Mam jednak poczucie, że przy podejmowaniu przez komisję decyzji mój głos też będzie bardzo ważny.
Reklama
Komentarze