Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Paraliż na kolei. Protest maszynistów po śmiertelnym wypadku pociągu z Lublina

Piątkowy poranek przyniósł spore utrudnienia dla pasażerów podróżujących koleją, w tym mieszkańców Lubelszczyzny. Po godzinie 7.00 rano około trzydzieści procent pociągów na terenie całego kraju było opóźnionych.
Paraliż na kolei. Protest maszynistów po śmiertelnym wypadku pociągu z Lublina

Źródło: Krzysztof Sobczak/FB

W przypadku dalekobieżnych składów PKP Intercity opóźnienie dotyczyło co trzeciego połączenia. Do poranka odwołano czternaście pociągów. Główną przyczyną zakłóceń w ruchu jest trwający od północy ogólnopolski protest maszynistów. Protest polega na drastycznym ograniczeniu prędkości. Maszyniści przejeżdżają przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością nieprzekraczającą dwudziestu kilometrów na godzinę.

Tragedia pociągu z Lublina

Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych pierwotnie planował prowadzić akcję przez całą dobę. Po czwartkowych rozmowach z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem związkowcy zdecydowali jednak o skróceniu protestu do godziny 12.00 w piątek. Przedstawiciele resortu ostrzegali jednak, że poranne skumulowanie opóźnień wpłynie na rozkład jazdy w dalszej części dnia, co jest szczególnie odczuwalne w piątki, gdy z kolei korzysta nawet do dwóch milionów pasażerów.

Bezpośrednim powodem akcji był tragiczny wypadek, do którego doszło w środę 9 września około 11.30 w Sokolnikach Suchych w województwie mazowieckim. Kierowca ciężarówki wjechał na torowisko mimo włączonego czerwonego światła i zderzył się z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin. Składem podróżowało co najmniej sto czternaście osób. W wyniku zderzenia wykoleiła się lokomotywa i dwa wagony. Na miejscu zginęła pasażerka pociąg. Dziesięć osób trafiło do szpitala.

Zwrot biletów

W odpowiedzi na tragedię środowisko maszynistów domaga się natychmiastowych zmian w prawie i zwiększenia bezpieczeństwa na przejazdach. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział pilny projekt ustawowy, który przewiduje obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące dla kierowców wjeżdżających na przejazd przy czerwonym świetle. Planowane są również zmiany zaostrzające kary więzienia za doprowadzenie do katastrofy i osobne regulacje dotyczące czasu pracy maszynistów.

Zarządca infrastruktury PKP Polskie Linie Kolejowe zaapelował do podróżnych o sprawdzanie bieżących komunikatów w Portalu Pasażera. Na czas utrudnień przewoźnicy, w tym PKP Intercity i Polregio, wprowadzili wzajemne honorowanie biletów. PKP Intercity zadeklarowało ponadto bezpłatny zwrot biletów zakupionych na piątkowe przejazdy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama