Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Po prawej psy, po lewej koty (wideo)

Pawilon dla kotów w schronisku dla bezdomnych zwierząt przy Metalurgicznej ma już pierwszych lokatorów.
Póki co mieszka tu 13 zwierząt. Docelowo w kocich boksach schronienie znajdzie 300 kociaków. W każdym są legowiska, kuwety, miski z jedzeniem i piłeczki do zabawy. - Zainteresowanie kociarnią już jest ogromne, odbieramy strasznie dużo telefonów - mówi Bożena Karapuda, pracownik schroniska. Bardzo często dzwonią osoby, które chcą aby schronisko zajęło się osiedlowymi kotami. - Te koty są pożyteczne, bez nich w blokach mielibyśmy plagę myszy i szczurów. Do nas mają trafiać głównie zwierzęta chore, potrzebujące pomocy - dodaje Karapuda. W poniedziałek do schroniska trafił 7-8 tygodniowy kotek, tak wygłodzony, że na krok nie odstępuje miski z jedzeniem. Jest również kocica z dwójka kociąt. Dwa koty oddała do schroniska starsza pani, która idzie do szpitala. Jeden został znaleziony na Czechowie. Kolejnego lokatora przyniosły dwie dziewczynki z mamą. Koty najpierw przechodzą kwarantannę. Potem są sterylizowane. Cztery już mogą trafić do adopcji. Żeby wziąć zwierzaka trzeba mieć 18 lat, podpisać umowę adopcyjną ze schroniskiem i wpłacić jakąś kwotę na rzecz placówki. Kontakt pod numerem telefonu: (0 81) 466 26 42.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama