Posterunek dla skrzywdzonych i załamanych
Policjanci będą tu dyżurować tylko w wybrane dni tygodnia. Przez większość czasu mają tam urzędować pracownicy MOPR
- 14.01.2008 18:47
oraz specjaliści z Centrum Interwencji Kryzysowej. Placówka powinna pomagać potrzebującym już w kwietniu.
Punkt przyjęć dzielnicowych miał przy Lubartowskiej 59 zacząć działać na przełomie października i listopada zeszłego roku. Takie były pierwsze zapowiedzi Ratusza. Ale na zapowiedziach się skończyło. Urzędnicy tłumaczą, że winne są żmudne procedury. Bo musieli zdobyć projekt przebudowy pomieszczeń i znaleźć gospodarza, który będzie opiekował się lokalem, bo policjanci będą tam przychodzić tylko na dyżury.
Teraz sprawy ruszyły z miejsca. - Lada chwila dostaniemy dokumentację techniczną niezbędnego remontu - mówi Artur Cichoń, rzecznik Zarządu Nieruchomości Komunalnych, do którego należy kamienica. - Jak tylko dostaniemy projekt, wystąpimy do Urzędu Miasta o formalną zmianę przeznaczenia lokalu z mieszkalnego na użytkowy. Potem trzeba będzie jeszcze ogłosić przetarg na roboty. Nie powinny kosztować dużo, najwyżej 30 tys. złotych. Wszystko powinno być gotowe na przełomie kwietnia i maja - dodaje Cichoń.
- To nie jest duży lokal, ma zaledwie czterdzieści metrów kwadratowych - przyznaje Jerzy Ostrowski z Urzędu Miasta. Ale to wystarczy, by stworzyć tam placówkę służącą mieszkańcom okolicy. - Jej gospodarzem będzie Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie - zapowiada.
MOPR ma już sprecyzowane plany co do wykorzystania obiektu. - Rano będą tam dyżurować pracownicy socjalni - planuje Antoni Rudnik, dyrektor MOPR. - Później mają tam pracować ludzie z Centrum Interwencji Kryzysowej.
Kto będzie mógł się do nich zgłosić? Ludzie, którzy mają problemy z uzależnieniem. Ofiary przemocy domowej. Ci, którzy po pożarze lub zalaniu mieszkania nie mają się gdzie podziać. Albo ludzie, którzy zwyczajnie przechodzą załamanie nerwowe, bo znaleźli się w ciężkiej sytuacji życiowej - obiecuje Rudnik.
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie ma udostępniać pomieszczenia policjantom. Najprawdopodobniej dyżurować tu będą także strażnicy miejscy. MOPR zapewnia, że będzie użyczać lokalu także organizacjom pozarządowym, świadczącym pomoc potrzebującym.
Reklama
Komentarze