Reklama
Za prąd mamy płacić najwięcej w Polsce
W najbiedniejszym w kraju województwie lubelskim podwyżka cen prądu będzie... największa.
- 18.01.2008 19:33
Rocznie zapłacimy więcej średnio o 105 zł!
Ci, którym prąd dostarcza Lubzel SA, od 1 lutego zapłacą o 15,1 proc. więcej. Podwyżkę zatwierdził wczoraj Urząd Regulacji Energetyki. Minimalnie niższa będzie podwyżka dla mieszkańców naszego regionu otrzymujących prąd z Zamojskiej Korporacji Energetycznej SA - 14,7 proc.
- To bardzo duży wzrost - załamuje ręce Bożena Dorosz z Zamościa. - Na pewno ją odczuję, bo zaoszczędzić nie sposób. Ja nie pracuję, wychowuje dwójkę dzieci, jedno choruje, a uprać, uprasować, ugotować trzeba. A piecyk mam elektryczny. Dołożę więc 50 zł więcej niż do tej pory - wylicza.
Czemu ceny rosną tak bardzo? - Jest kilka powodów - uzasadnia Dominika Tuzinek-Szynkowska, rzecznik Polskiej Grupy Energetycznej SA w Lublinie. I wylicza: - To wzrost cen paliwa, potrzeba zgromadzenia pieniędzy na inwestycje, bez których za kilka lat zabrakłoby energii, konieczność finansowania rozwoju źródeł odnawialnych energii i kosztów emisji CO2 do atmosfery.
Tuzinek-Szynkowska tłumaczy też, że zakłady energetyczne kupują energię od producentów w różnych porach dnia po różnych cenach. A w lubelskim odbiorcy korzystają z prądu głównie wieczorem, gdy jest on najdroższy. Cena wzrosła też wskutek uwzględnienia kosztów związanych z obsługą klientów, do tej pory nie zawartych w stawkach za energię elektryczną.
(js)
Każdy może sam obliczyć, o ile więcej będzie płacił od lutego za prąd. Jeśli miesięczny rachunek opiewał na 50 zł, podwyżka wyniesie 7,35 zł (ZKE) lub 7,55 zł (Lubzel). Gdy do zapłaty było 100 zł, podwyżka wyniesie, odpowiednio, 14,70 lub 15,10 zł.
Od 1 lipca 2007 r. prąd można kupować, od kogo się chce. Nie jesteśmy skazani na Lubzel i ZKE i ich najwyższe w Polsce ceny.
We wtorek poradzimy w Dzienniku Wschodnim, jak zmienić dostawcę. Będzie też dyżur eksperta, który odpowie na szczegółowe pytania Czytelników na ten temat.
Reklama
Komentarze