Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Miasto szukuje pułapkę na śmieciarzy

Wyrzucasz śmiecie w krzaki? No to teraz Cię dopadną.
Przy najczęściej zaśmiecanych miejscach będzie przenośna kamera. Będzie można namierzyć i ukarać bałaganiarzy. Już w kwietniu. - Kamera będzie odpowiedniej jakości, tak, by widziała spory teren i mogła pracować także w nocy - mówi Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. - Urządzenie będziemy montować na budynkach użyteczności publicznej, na słupach, a nawet na budynkach prywatnych (jeśli właściciel się zgodzi) - dodaje Radzikowski. Urzędnicy liczą na to, że właścicielom prywatnych domów będzie zależeć na czystym otoczeniu, a praca kamery nie narazi ich na dodatkowe koszty. Magistrat wytypował wstępnie siedem dzikich wysypisk, obok których chce wieszać kamerę. Jednym z nich jest teren u zbiegu ul. Krańcowej i Żelaznej. - Ludzie wyrzucają tam dosłownie wszystko. Są zwykłe odpadki z gospodarstw domowych, ale i pozostałości z remontów i innych prac budowlanych - mówi Marek Pukaluk z Urzędu Miasta. - Zwykle sprzątamy ten teren dwa, trzy razy w roku. Od stycznia wywieźliśmy stamtąd już 100 metrów sześciennych odpadów - wylicza. Taka ilość wystarczy, by całkowicie zapełnić sześć śmieciarek. Podobne, w kółko odradzające się, wysypiska są m.in. przy Nadrzecznej i Firlejowskiej. To ostatnie już raz było w tym roku sprzątane, lecz znów walają się tam odpady. - Ale mogą tu sprzątać, ile tylko się da, a i tak zaraz jest bałagan. Jak się kogoś nie złapie za rękę i przykładnie nie ukarze, to jeszcze długo tak będzie - dodaje pani Anna, mieszkanka Krańcowej o zaśmieconej Firlejowskiej. - Zresztą, nie wiem dlaczego miałabym płacić za tych, którzy wożą swoje śmiecie w krzaki albo do lasu. - Jeśli uda się nam namierzyć osobę, która nielegalnie pozbywa się śmieci, wtedy wystąpimy o jej ukaranie. A może postaramy się także o publikację zdjęcia sprawcy w prasie - dodaje Radzikowski. Pułapka na śmieciarzy ma być gotowa niebawem. - Do końca tygodnia wybierzemy odpowiednie rozwiązania techniczne. Zastanawiamy się, czy kamera będzie na akumulator, czy na baterie słoneczne i szukamy też najlepszego sposobu transmisji danych - mówi Grzegorz Hunicz, dyrektor Wydziału Informatyki i Telekomunikacji UM. - Kamerę kupimy z wolnej ręki, bez przetargu i wszystko może być gotowe jeszcze w kwietniu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama