Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chcą 800 tys. odszkodowania za śmierć syna

Dzisiaj ruszył proces, który rodzice Marcina Kopcia wytoczyli policji. Motocyklista został zastrzelony w Chodlu w 2006 roku.
Marcin Kopeć zginął pod koniec lipca 2006 roku, kiedy przyjechał motocyklem do Chodla. Na rogatce natknął się na policyjną blokadę. Mundurowi zasadzili się na bandytów, którzy tego dnia napadli na hurtownię w Kraśniku i z miejsca przestępstwa uciekli na motocyklu. Marcin nie zatrzymał się przed blokadą. Policjant Sebastian O. oddał do niego 10 strzałów z broni maszynowej. Motocyklista zginął. Prokuratura uznała, że policjant - Sebastian O. miał prawo strzelać. I umorzyła śledztwo. - Policjant działał bezprawnie - przekonywał w lubelskim Sądzie Okręgowym mecenas Zbigniew Gaj, adwokat Kopców. - Użył broni maszynowej do niewinnego, bezbronnego człowieka. Policja domaga się nie uwzględnienia roszczeń rodziny motocyklisty. Na następną rozprawę zostaną wezwani pierwsi świadkowie. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama