Tylko zdrowa żywność w szkołach? "Zarobią sklepy, my zbankrutujemy"
- Efektem potrzebnej, ale nieprzemyślanej reformy będzie więc to, że dzieci będą zachodzić po słodkie napoje po drodze do szkoły. Właściciel sklepu się wzbogaci, my zbankrutujemy, a dzieci będą jadły byle co - mówi Tomasz Machoń, przedsiębiorca prowadzący sklepik i stołówkę w szkole
01.09.2015 11:04