Tall w marcu będzie obchodził 20 urodziny. Do Polski nie trafił jednak bezpośrednio z Afryki. W styczniu wylądował w gruzińskim zespole Dila Gori. Zagrał dla niego 27 meczów, w których raz wpisał się na listę strzelców.
Co ciekawe, jeszcze w lipcu defensywny pomocnik z Senegalu występował w europejskich pucharach. Rozegrał cztery spotkania w ramach eliminacji Ligi Konferencji.
Jego klub zdołał wyeliminować w pierwszej rundzie rywali z San Marino – AC Virtus (3:1 i 0:1). W obu tych spotkaniach Tall wyszedł w podstawowym składzie, a ostatecznie zaliczył 54 i 90 minut.
W drugiej rundzie przeszkodą nie do przeskoczenia okazał się cypryjski Apollon Limassol, który bez najmniejszych problemów rozstrzygnął rywalizację wygrywając: 4:0 i 3:0. Nastolatek z Senegalu najpierw zaliczył pierwsze 45 minut, a w rewanżu pojawił się na murawie od razu po przerwie.
– Przychodzi do nas z poczuciem, że bardzo w niego wierzymy, ale musimy mu pomóc przez jakiś etap czasu, aby był kimś, kto będzie później pomóc nam. Bardzo w niego wierzymy, na pozycji numer sześć, w przyszłości może być wiodącą postacią, ale potrzebuje czasu. Będzie musiał z nami trochę pobyć, w naszym procesie treningowym – mówił nam niedawno Mariusz Misiura trener Motoru.
Najnowszy nabytek żółto-biało-niebieskich spotka w drużynie dwóch rodaków: Jacquesa Ndiaye oraz Christophera Simona, którzy na pewno bardzo pomogą w procesie aklimatyzacji w nowym klubie.

Komentarze