Burza zmiotła mój dom
Roznosi ulotki, zbiera puszki. Za zarobione grosze kupi trochę cementu, rolkę papy. W nocy zapala świeczkę. Odkuwa cegły ocalałe z burzy, która roztrzaskała jego dom. Nie chce lokalu zastępczego. Zawziął się, że dom odbuduje. Ale potrzebuje pomocy. - Nic za darmo. Odpracuję - bije się w piersi bezrobotny Witold Wójcik.
07.07.2006 20:28