Słona lekcja przedsiębiorczości
Miał to być niewielki biznes dla szkoły, a szykuje się finansowa tragedia. Dyrektorka podstawówki wynajęła salę. Gdy wycofała się z umowy, bo za najemcą ciągnie się zła sława - ten zażądał bajońskiego odszkodowania. I na razie w sądzie wygrywa.
Sprawa zaczęła się w sierpniu zeszłego roku. Do dyrekcji szkoły podstawowej przy ul. Krochmalnej, niedaleko lubelskiej cukrowni, zwrócili się przedstawiciele biura Inwestor z Białej Podlaskiej. Chcieli wynająć pomieszczenie na, jak to określili, \"doradztwo prawne”. Za zaledwie kilka godzin oferowali 200 zł.
13.02.2006 20:22