Hokeista z dobrym sercem
W naszej letniej stolicy, Kazimierzu Dolnym, było wczoraj bardziej światowo niż zazwyczaj. A to za sprawą bożyszcza amerykańskich kibiców hokeja i obiektu wzdychań pięknych dam, Mariusza Czerkawskiego. Przyjechał, by spotkać się z przyjaciółmi,
a także rozejrzeć się za domem, w związku z planowanym powrotem do Polski
10.07.2002 21:55