Dałam kamieniarzowi zadatek. I zaczęły się schody...
Klientka zakładu kamieniarskiego z Abramowic Prywatnych koło Lublina skarży się, że firma ta nie wywiązuje się z zawartej z nią umowy. Zakład miał wykonać jej kominek, schody i blaty kuchenne. – Efekt jest taki, że nie mam ani 10,5 tys. zł, ani domu, w którym mogłabym już mieszkać – skarży się kobieta.
20.08.2010 19:22