Zbieracze zbierają, ale w Danii
Właściciel kilkuhektarowej plantacji malin koło Kraśnika chętnych do zbioru owoców szuka aż w... Chełmie. A zbiór zaczyna się dziś. Choć mężczyzna oprócz zapłaty oferuje zakwaterowanie i wyżywienie, to wielu chętnych nie ma. – Część tych, co zbierała do tej pory, wyjechała za granicę – żali się. – Zostali tacy, co nie mają specjalnej ochoty, a Ukraińców przyjeżdża niewielu.
06.07.2006 20:05