Werbkowice: Topiła z córką smutki w butelce wódki, a malutki synek płakał
Policja sprawdza, czy pijana 38-latka nie naraziła 7-miesięcznego synka na utratę życia albo zdrowia. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu, dziecko do szpitala. W domu została tylko 18-letnia córka, która pomagała mamie pić wódkę. Obie wcześniej zostały skrzywdzone na całe życie przez męża i ojca.
23.10.2009 14:43