Japończyk przeprosił, echa afery siatkarskiej
W 34 min sobotniego meczu Pogoni Szczecin z Górnikiem Łęczna piłka po strzale Takumy Murayamy znalazła się w siatce. Japończyk ewidentnie pomagał sobie jednak ręka. Sędzia początkowo tego nie zauważył i wskazał na środek boiska, ale później zmienił decyzję, karząc gracza Pogoni żółtym kartonikiem i anulując gola.
10.08.2015 19:11