Górnik Łęczna zagrał w Rzeszowie do samego końca
Stare piłkarskie porzekadło mówi, że suma szczęścia w piłce nożnej zawsze wychodzi na zero. Po meczu Górnika Łęczna w Rzeszowie z tamtejszą Stalą ciężko się z nim nie zgodzić. Zielono-czarni po przeciętnej pierwszej połowie, po zmianie stron spisywali się bardzo słabo i przegrywali w stolicy Podkarpacia jednym golem, choć mogli stracić ich więcej. Jednak w piątej minucie doliczonego czasu gry pierwszy celny strzał łęcznian znalazł drogę do siatki i zespół trenera Jurija Szatałowa dopisał na swoje konto jeden punkt
14.03.2026 22:02