Reklama
Furiat z toksykologii stanie przed prokuratorem
26-letni Jacek K. zranił pielęgniarkę na oddziale toksykologii szpitala przy ul. Biernackiego w Lublinie. Próbował też uszkodzić aparaturę medyczną podłączoną do jednego z chorych.
- 21.01.2009 21:42
Takiej awantury w szpitalu im. Jana Bożego jeszcze nie było. Mieszkaniec gminy Końskowola Jacek K. trafił na oddział toksykologii w niedzielę. Miał w organizmie 4 promile alkoholu. Leżał na przystawce w korytarzu, miał podłączoną kroplówkę.
W środę w nocy wpadł w szał. Nagle wbiegł do pomieszczenia pielęgniarek. Ze ściany zerwał świetlówkę i rozbił ją na pół, robiąc tzw. tulipana. Z tym niebezpiecznym przedmiotem rzucił się na pielęgniarkę.
- Złapał kobietę za włosy i zranił w ramię - mówi Jacek Solarz, dyrektor lubelskiego szpitala. - Musieliśmy założyć jej kilka szwów.
To nie koniec. Po chwili szaleniec wpadł do sali chorych, w której leżeli pacjenci podłączeni do aparatury medycznej. Zagroził, że uszkodzi respirator. - Próbował nawet odłączyć jednego z chorych od aparatury - mówi Anna Smarzak z lubelskiej policji.
Uszkodził za to monitor i powyginał wieszaki od kroplówek. Na koniec wybił szybę w oknie. W ten sposób przedostał się na podwórze a potem na ulicę.
Personel szpitala zawiadomił policję. Patrol zatrzymał szaleńca po kilkunastu minutach. Jacek K. biegał w bieliźnie po ulicach w pobliżu szpitala. Policjanci zabrali go do izby zatrzymań. Jutro zostanie doprowadzony do prokuratury.
Lekarze toksykologii szpitala im. Jana Bożego przyznają, że praca na tym oddziale nie należy do bezpiecznych. Oprócz chorych, trafiają tu pijani. - Wyzywają, awanturują się - mówi jeden z lekarzy. - Często dochodzi do szarpaniny.
- Ale przecież nie możemy postawić strażnika przy każdym łóżku - mówi dyrektor Solarz. - Po tym zdarzeniu zastanawiam się jednak nad wyposażeniem pracowników w ręczne miotacze gazu.
Według dyrektora, do takich sytuacji nie dochodziłoby, gdyby w Lublinie powstała izba wytrzeźwień. Pijani byliby tam najpierw odtruwani, a potem obejmowani opieką terapeutyczną.
Reklama

Komentarze