Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

CBA było w siedzibie Motoru Lublin

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zabezpieczyli dokumenty i faktury Motoru Lublin. CBA zjawiło się w siedzibie lubelskiego klubu dziś po południu. Nieoficjalnie wiadomo, że w sprawie korupcji w Motorze szykują się kolejne zatrzymania.
Dziś były trener drużyny usłyszał zarzuty prokuratorskie. Jerzy K. miał wręczyć lub proponować łapówki na łączną kwotę 66 tys. zł. 20 zarzutów, które Prokuratura Krajowa we Wrocławiu zarzuca byłemu trenerowi dotyczą sezonu 2004/2005. Na razie nie wiadomo, czy K. pozostanie na stanowisku trenera Wisły Puławy, którą obecnie prowadzi. - Do czasu wyjaśnienia sprawy nie przewidujemy zmiany trenera - zaznacza Andrzej Śliwa, prezes Wisły. - Ale jeśli zarzuty się potwierdzą, nasze decyzje będą stanowcze. Ciągle nie wiadomo, czy pracę w Urzędzie Marszałkowskim zachowa Waldemar P., były prezes Motoru. We wtorek usłyszał 33 zarzuty dotyczące wręczania i proponowała korzyści majątkowych w zamian za korzystny wynik meczów na łączną kwotę 100 tys. zł. - Udzieliłem w prokuraturze bardzo szerokich wyjaśnień i nic więcej nie mogę powiedzieć - mówi Waldemar P., do którego wczoraj dotarliśmy. • Ale przyznał się pan do wszystkiego… - Wie pan, \"przyznał” to bardzo szerokie pojęcie - ucina. Do końca tygodnia P. jest na urlopie. Szefowie Urzędu Marszałkowskiego wystąpili do prokuratury o oficjalne informacje na jego temat. - Nie możemy bazować na doniesieniach prasowych - mówi Leszek Burakowski, sekretarz województwa. - Ocenimy z prawnikami, czy mamy do czynienia z jaskrawym naruszeniem prawa. - Jestem do dyspozycji pana marszałka - podkreśla Waldemar P.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama