Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Radio Lublin redukuje etaty

Odpowiedzialny za finanse wiceprezes radia stracił pracę. Z zarządu odwołany został też Ryszard Montusiewicz, który pozostanie jednak redaktorem naczelnym stacji. Radio szuka oszczędności.
Ostatnie ruchy to efekt coraz mniejszych wpływów z abonamentu. Spadły one już o 18 proc. Ciężka sytuacja panuje we wszystkich rozgłośniach regionalnych Polskiego Radia. Problemy są na tyle poważne, że już w grudniu Ministerstwo Skarbu wysłało do stacji pisma z prośbą o ograniczenie kosztów przez cięcia kadrowe lub obniżenie wynagrodzeń członków zarządów. - Stąd nasza decyzja o zredukowaniu zarządu do jednej osoby: prezesa - wyjaśnia Piotr Dreher, przewodniczący rady nadzorczej Radia Lublin. Stanowisko w zarządzie stracił Ryszard Montusiewicz, który pozostanie redaktorem naczelnym rozgłośni. Z zarządu odwołano także odpowiedzialnego za finanse stacji wiceprezesa Włodzimierza Kwiatkowskiego. Dla niego nie znalazło się żadne inne stanowisko w RL. - Do odwołanych członków zarządu nie mieliśmy żądnych merytorycznych zarzutów, wręcz żal było się z nimi rozstawać, ale musieliśmy szukać oszczędności - zaznacza Dreher. Na tym cięcia się nie skończą. Szefowie mają namawiać do odejścia tych radiowców, którzy osiągnęli już wiek emerytalny. - Nie można jednak nikogo przymusowo wysłać na emeryturę - mówi Ryszard Montusiewicz. Z rozgłośnią może się pożegnać także część młodszych radiowców. - Chodzi o nieprzedłużanie umów z osobami, które miały podpisane umowy na czas określony - precyzuje Dreher. - To niewielka część załogi, może kilkanaście osób - mówi Mariusz Deckert, prezes Radia Lublin. Plan naprawczy zakłada też cięcia honorariów i wstrzymanie nagród jubileuszowych, ale oponuje rada nadzorcza. - Nie jesteśmy przekonani co do słuszności tych zasad - mówi Dreher. Lada dzień rada przekaże prezesowi swoje uwagi do planu naprawczego. Prezes nie che mówić o szczegółach tego dokumentu. - Zakłada nie tylko cięcia kosztów, ale także poszukiwanie dodatkowych źródeł przychodu - mówi Deckert. - Ale nie zdradzę programu, póki nie przedstawię go pracownikom.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama