Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Były prezes Motoru odchodzi z urzędu

Waldemar P. zastępca dyrektora departamentu sportu i były prezes Motoru, któremu prokuratura zarzuca wręczanie i proponowanie łapówek, zrezygnował z pracy w Urzędzie Marszałkowskim.
Waldemar P. usłyszał w poprzedni wtorek 33 zarzuty. Dotyczą one wręczania i proponowała korzyści majątkowych w zamian za korzystny wynik meczów, na łączną kwotę 100 tys. zł. Przyznał się do zarzutów. Podejrzany jest wicedyrektorem Departamentu Kultury, Edukacji i Sportu w Urzędzie Marszałkowskim. Prawnicy urzędu oceniali czy możliwe jest jego usunięcie. - Waldemar P. złożył wniosek o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Marszałek zgodził się. Umowa zostanie rozwiązana 31 marca, do tego czasu P. będzie na urlopie - informuje Adrianna Iwan z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego. – Złożyłem wypowiedzenie – przyznaje Waldemar P. Zarzuty dla byłego prezesa Motoru dotyczą sezonów 2003/2004 i 2004/2005. Szefem Rady Patronackiej klubu, która m.in. szukała sponsorów był wtedy ówczesny minister sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk, szef lubelskiego SLD. Korupcyjne zarzuty usłyszeli również były trener Motoru Jerzy K. i były dyrektor sportowy Roman D.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama