Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Młodzi fryzjerzy chcą pomóc dzieciom

Taki los mógł spotkać każdego z nas - mówią młodzi fryzjerzy, którzy się zebrali i postanowili zaprezentować wychowankom domów dziecka swoje umiejętności. Pomysł wsparli nauczyciele i dyrektorzy lubelskich placówek. Pierwsza akcja już dzisiaj, kolejna za tydzień.
Na taki pomysł wpadli uczniowie Zespołu Szkół Odzieżowo-Włókienniczych. - Chcemy pokazać dzieciom, na czym polega praca fryzjera. Zaprezentujemy im kilka uczesań. Postaramy się też zainteresować ich zawodem - mówi Mateusz Kukuryk. Ale nie chodzi wyłącznie o fryzjerstwo. - Chcemy pokazać im, że można mieć pasję, jakiś cel w życiu. Poza tym są ferie. Mamy nadzieję, że to co przygotowaliśmy, będzie dla nich ciekawe i że się ucieszą - dodaje Ewelina Legeżyńska. Na ofertę ośmiu uczniów odpowiedział już Dom Dziecka im. Janusza Korczaka. Fryzjerzy spotkają się dziś z kilkunastoma wychowankami placówki. - Cieszę się, że uczniowie chcą pokazać swoje umiejętności. To pierwsze takie spotkanie, od niego wszystko zależy. Myślę, że jeśli reakcje będą dobre, to współpraca będzie kontynuowana - mówi Ewa Sternik, zastępca dyrektora Domu Dziecka przy ul. Sierocej. Wolontariusze będą wychowanków czesać i strzyc. Przybory i kosmetyki fryzjerskie zdobyli w hurtowniach i salonach fryzjerskich. Pomogła firma Stella, Magnolia i salon kosmetyczny Anna Chołoty. - Podarowałam im kosmetyki, mam też dla nich maszynkę do golenia - mówi właścicielka studia fryzjerskiego. Kolejne spotkanie, tym razem z wychowankami Domu Dziecka przy ul. Narutowicza, odbędzie się 21 lutego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama