Co się stało z panią Marią?
Lubelscy policjanci poszukują zaginionej 43-letniej Marii Madejek. Mieszkanka Lublina wyszła z domu 30 stycznia i do dziś nie wróciła.
- 17.02.2009 14:30
Informację o zaginięciu 43-letniej Marii Madejek policjanci otrzymali od męża zaginionej. 53-letni mężczyzna zgłosił, że 30 stycznia br. jego żona wyszła z domu zabierając ze sobą dokumenty oraz pieniądze.
Kobieta już wcześniej kilka razy opuszczała dom, ale za każdym razem po paru dniach wracała. Początkowo 53-latek szukał żony na własną rękę, ale jej nie odnalazł i powiadomił policję.
Funkcjonariusze sprawdzili szpitale, noclegownie oraz inne ośrodki i instytucje do których mogła trafić. Mimo to zaginionej nie znaleźli.
Policjanci z III Komisariatu w Lublinie poszukują zaginionej:
wzrost około 175 cm, waga około 70 kg, średnia budowa ciała, włosy krótkie, proste, koloru ciemny blond, falowane. Twarz okrągła, nos mały, widoczne ubytki w uzębieniu.
W dniu zaginięcia ubrana była w ciemno brązową kurtkę sięgającą do kolan, czapkę i szalik w kolorze żółto-zielono-beżowym. Niebieskie spodnie, szary sweter zapinany na zamek, buty jasne.
Reklama
Komentarze