Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wyskoczył z auta przed pędzącym pociągiem

Wyjątkowe szczęście miał kierowca mercedesa sprintera, który wczoraj wieczorem wjechał na tory tuż przed pędzący szynobus ze Stalowej Woli do Lublina. Mężczyzna w ostatniej chwili zdążył wyskoczyć z kabiny.
Do wypadku doszło w poniedziałek wieczorem w pobliżu Strzeszkowic. W wyniku zderzenia uszkodzony został szynobus, rozbity jest też mercedes. Szlak kolejowy był zablokowany do godz. 20.33. Skład jadący ze Stalowej Woli spóźnił się o blisko dwie godziny. Problemy mieli też pasażerowie pospiesznego \"San\" z Bydgoszczy do Przemyśla, który \"złapał\" 2,5 godz. opóźnienia oraz osobowego z Lublina do Stalowej Woli. Przejazd, na którym doszło do wypadku nie jest strzeżony, zaliczony jest do tzw. kategorii \"D\", a to oznacza, że jedynym zabezpieczeniem jest znak STOP ustawiony przed torami.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama