Reklama
Namierzyli złodziei po telefonie, który ukradli
Miejski monitoring i najnowsze techniki operacyjne pozwoliły złapać dwóch mieszkańców Lublina, którzy niedaleko hali Globus napadli na studenta, pobili go i zabrali telefon komórkowy.
- 25.02.2009 12:22
Do napadu doszło 13 stycznia na ul. Chrobrego w Lublinie. Ok. godz. 23 do 19-letniego mieszkańca Lublina podeszło dwóch mężczyzn. Zagrozili, że jeżeli nie odda im swojego telefonu, to go pobiją. Chłopak odmówił.
Bandyci siłą przeszukali pokrzywdzonemu kieszenie, ukradli telefon komórkowy marki Nokia, po czym uciekli.
Całe zdarzenie zostało jednak zarejestrowane kamerą miejskiego monitoringu. - To pomogło w ustaleniu tożsamości sprawców - mówi podkom. Jacek Deptuś z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Co ciekawe, przydatny okazał się także telefon, który bandyci skradli studentowi. Dzięki specjalnym technikom operacyjnym policjanci namierzyli skradziony aparat i tym tropem trafili do sprawców.
- Praktycznie żaden posiadacz telefonu komórkowego nie jest anonimowy - podkreśla Deptuś. - Nawet, jeśli włoży do niego kupioną w kiosku kartę SIM, i tak jesteśmy w stanie namierzyć jego telefon.
Obaj sprawcy styczniowego rozboju zostali zatrzymani. Okazali się nimi 18-letni Przemysław Ch. oraz 21-letni Piotr T. Obaj są mieszkańcami Lublina.
Mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie przyznali się do popełnionego czynu.
Prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. (MB)
Reklama
Komentarze