Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ukradł perfumy, pokieruje Panoramą Lubelską

Dariusz Sienkiewicz, nowy szef telewizji Lublin, wprowadza swoje porządki. Wydawcą Panoramy Lubelskiej będzie człowiek ukarany mandatem za kradzież perfum w sklepie.
21 czerwca ub. roku Jeremiego Karwowskiego zatrzymali ochroniarze centrum handlowego przy ul. Zana w Lublinie. Zarzucili mu kradzież perfum. Wezwani policjanci potraktowali to jako wykroczenie, bo kosmetyki nie były warte więcej niż 250 zł. Informację tę potwierdził nam Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Pan Jeremi K. przyznał się i zapłacił mandat - stwierdza rzecznik. Na tym sprawa się zakończyła. Ujawniamy to zdarzenie, bo Karwowski wraca na eksponowaną funkcję w telewizji publicznej, mimo że w ubiegłym roku zwolnił go poprzedni dyrektor. - Przywróciłem go do pracy na zajmowanym przez niego stanowisku - potwierdza Dariusz Sienkiewicz, szef Telewizji Polskiej SA Oddział w Lublinie. Oznacza to, że Karwowski znowu będzie wydawcą, który decyduje, jakie materiały znajdą się w Panoramie Lubelskiej, sztandarowym programie ośrodka. Czy taką funkcję powinien pełnić człowiek ukarany za kradzież? - Słyszałem plotki, ale ze wszystkimi pytaniami proszę się zwracać do rzecznika Telewizji Polskiej - ucina Sienkiewicz. Biuro prasowe TVP w Warszawie zażądało pytań na piśmie. Do zamknięcia tego numeru Dziennika nie dostaliśmy odpowiedzi. Pogłoski o powrocie Karwowskiego bulwersują część pracowników TVP Lublin od dwóch tygodni. Pojawiły się zaraz po odwołaniu poprzedniego dyrektora oddziału, Tomasza Rakowskiego. To właśnie Rakowski zwolnił Karwowskiego z pracy w ub. roku. Powodem była utrata zaufania. Nie wysłał kamery na przyjazd wicepremiera Waldemara Pawlaka do Lublina. Kilka lat wcześniej Karwowski zasiadał w honorowym komitecie wyborczym Aleksandra Kwaśniewskiego wraz z prominentnymi politykami SLD. Według nieoficjalnych informacji powrót do telewizji Karwowski ma zawdzięczać Bolesławowi Borysiukowi. To były poseł Samoobrony z Lublina, teraz lider Partii Regionów. Pracuje w kadrach TVP w Warszawie, a jego syn jest członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Próbowaliśmy uzyskać komentarz Karwowskiego do sprawy. - Jestem na spotkaniu, proszę o telefon za dwie godziny - odpowiedział. Zadzwoniliśmy. Wtedy obiecał, że sam oddzwoni. Nie oddzwonił.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama