\"Straszny dwór” na placu Litewskim
Setki lublinian oglądają i słuchają opery Stanisława Moniuszki na placu Litewskim. Z głośników płyną słynne arie i duety. Tancerze tańczą polskie narodowe tańce.
- Jacek Szymczyk
- 01.05.2009 21:30
Solistom, baletowi, orkiestrze i chórowi Teatru Muzycznego - w sumie około stu wykonawcom - służą dwie połączone sceny, stojące przy poczcie, przygotowane przez firmę Light-Tech, tę samą, która realizowała technicznie sylwestra.
Spektakl, którego rozpoczęcie zaplanowano na godz. 19, wystartował z dużym poślizgiem. Jak tłumaczył podczas swego długiego przemówienia Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta ds. kulturalnych, trzeba było wyczekać, aż się ściemni. Bo mrok to dopiero właściwa sceneria dla takiego widowiska.
Problem w tym, że z płyty placu widz o przeciętnym wzroście może dostrzec tylko reflektory sceniczne. Scena stoi za nisko.
Data dodania:
01.05.2009 21:30
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze