Reklama
Na Zamku Lubelskim trwa koncert \"Wschodnie dźwięki - Muzyczne smaki Europy”
Tłoku na zamkowym dziedzińcu nie ma, ale też nie można powiedzieć, że publiczność zawiodła. Występu pierwszej z czterech grup słucha kilkaset osób. Impreza zaczęła się prawie punktualnie o godz. 19.
- Jacek Szymczyk
- 03.05.2009 21:05
Najpierw dyrektor Muzeum Lubelskiego Zygmunt Nasalski i prezydent Lublina Adam Wasilewski wytłumaczyli ideę megakoncertu \"Wschodnie dźwięki - Muzyczne smaki Europy”. Przypomnieli, że odbywa się on w ramach inauguracji obchodów 440. rocznicy Unii Lubelskiej.
Powiedzieli o roli zamku w ówczesnych wydarzeniach. Wasilewski ze znawstwem wprowadził też publiczność w jazzowe klimaty, jakie dla niej przygotowano. Tym razem był w o wiele lepszej formie niż dwa dni wcześniej na placu Litewskim przed operą \"Straszny dwór”.
Nie obyło się jednak bez kiksa. Zanim muzycy białoruskiego tria Port Mone zaczęli grać, musieli uporać się z nieprzygotowaną do występu aparaturą. Kto trzymał kciuki za powodzenie ich walki, w nagrodę dostał za chwilę hipnotyzujące dźwięki z pogranicza jazzu i folku, grane na akordeonie, bębnie i gitarze basowej.
W programie megakoncertu są jeszcze występy grup Kriste & West Coast Project (Litwa), PKP (Polska) i Yatoku (Ukraina/Niemcy).
Data dodania:
03.05.2009 21:05
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze