Reklama
Prokurator chce czterech lat więzienia dla organisty oskarżonego o molestowanie dzieci
Czterech lat więzienia zażądał w poniedziałek prokurator dla organisty z lubelskiej archikatedry. Takiej samej kary chce też dla jego żony. Małżonkowie domagają się uniewinnienia. Oskarżeni są o molestowanie dzieci w żłobku. Wyrok za tydzień
- 11.05.2009 16:08
Proces trwał siedem lat. Małżonkowie zostali oskarżeni w 2002 roku, a sprawa dotyczy lat 1999-2001. Kobieta pracowała wówczas jako opiekunka w żłobku w Lublinie, a jej mąż społecznie prowadził tam lekcje rytmiki z dziećmi z najstarszej grupy.
Ojciec jednego z dzieci zawiadomił prokuraturę, że jego syn mówił o dziwnym zachowaniu swej \"cioci”. Potem okazało się, że podobne wspomnienia ma trójka innych dzieci. Dotyczyły również \"pana od rytmiki”.
Prokuratura oskarżyła małżonków o molestowanie czwórki czterolatków. Do wykorzystywania dzieci przez małżonków miało dochodzić w toalecie. Organista i jego żona nie przyznawali się. Broniła ich dyrektorka żłobka, w winę mężczyzny nie wierzyły tez władze kościelne, które dalej pozwoliły mu pracować w archikatedrze.
Przekonani o winie małżonków byli rodzicie dzieci, którzy zostali oskarżycielami posiłkowymi. Z zawodu prawnicy, aktywnie uczestniczyli w procesie.
(er)
Data dodania:
11.05.2009 16:08
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze