Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Protest ks. Isakowicza-Zaleskiego nie wyszedł. Prezydenci poszli bokiem

Nie udał się protest organizacji kresowych przeciwko doktoratowi honoris causa dla prezydenta Ukrainy. Kresowiacy czekający na Wiktora Juszczenkę w środę przed głównym wejściem KUL nawet go nie zobaczyli.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski i organizacje kresowe oskarżają Juszczenkę gloryfikowanie zbrodniarzy z UPA, którzy mordowali Polaków na kresach wschodnich. - To hańba, że polska uczelnia katolicka daje takiemu człowiekowi doktorat - grzmiał przed wejściem na KUL Isakowicz-Zaleski. Razem z nim przeszło kilkunastu protestujących. Przynieśli transparenty. Tymczasem Biuro Ochrony Rządu zdecydowało, że prezydenci (m.in. Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko) wejdą na KUL wejściem bocznym. W ten sposób kresowiacy nawet Juszczenki nie zobaczyli. (MB)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama