Więzień uciekł mu z konwoju. Policjant stanie dziś przed sądem
Prokuratura uznała, że policjant nie dopełnił swych obowiązków. Przed czasem puścił do domu kolegów z konwoju, a przewożony mężczyzna mógł spokojnie wydostać się przez dach więźniarki.
- 06.07.2009 11:53
Do zdarzenia doszło w marcu na ul. Kunickiego. 24-letni mieszkaniec poddęblińskiej Stężycy odpowiadał za wybicie szyby w sklepie i kradzież samochodu. Z procesu zabrała go więźniarka, która miała przewieźć mężczyznę do lubelskiego aresztu przy Południowej, gdzie Cezary G. odsiaduje wydok za liczne kradzieże.
Gdy więźniarka utknęła w korku na Kunickiego mężczyzna wypchnął właz bezpieczeństwa w dachu pojazdu i zbiegł. Dzień później mężczyzna został schwytany.
Okazało się, że Cezary G. był nieprawidłowo konwojowany. Pilnowało go zbyt mało funkcjonariuszy, bo dowódca konwoju przed czasem pozwolił pojechać do domu mundurowym, którzy mieli pilnować z nim podsądnego.
Dziś przed sądem ma ruszyć proces policjanta.
Reklama
Komentarze