Znak na wspak. Nadal nie działa
Niewiele ponad miesiąc minął od ustawienia znaku zatrzymywania i postoju na ul. Staszica, a drogowcy już postanowili go zmienić. Zamiast stać na chodniku, znak wisi nad chodnikiem.
- 09.07.2009 22:04
Znak pojawił się pod koniec maja. W efekcie, nie można parkować także na odcinku od kościoła do skrzyżowania z ul. Radziwiłłowską. I to mimo że w okolicy miejsc parkingowych jest jak na lekarstwo.
Przeważyły skargi mieszkańców. Skarżyli się, że kierowcy parkują zajmując cały chodnik albo tarasują wjazd do bram.
Dzisiaj znak został usunięty i pojawił się nowy, identyczny. Tyle że zamiast na rurze ustawionej na chodniku, znak zawisł.
- Zaczęliśmy zmuszać naszych wykonawców do tego, żeby inaczej ustawiali znaki - mówi Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów Urzędu Miasta. - W centrum miasta jest ich tak dużo, że piesi nie mają jak przejść. Dlatego niektóre będą mocowane tak, jak na ul. Staszica.
Problem w tym, że mimo znaku kierowcy i tak parkują tam na zakazie. - Na to już nie możemy wpłynąć - tłumaczy Adamiak. - To sprawa Straży Miejskiej.
Reklama
Komentarze