Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Organizacje pożytku publicznego czekają na nasze pieniądze

Urzędy skarbowe z Lublina wciąż nie zaczęły przekazywać pieniędzy organizacjom pożytku publicznego. Ministerstwo Finansów tłumaczy: To nie wina urzędników, ale nowych przepisów.
– Mimo obietnic, nie dostaliśmy jeszcze ani złotówki z Lublina. A tu są przecież największe urzędy skarbowe w regionie – mówi rozżalony o. Filip Buczyński, prezes Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia. – Kilka dni temu dotarło do nas ok. 80 tys. zł z Urzędu Skarbowego w Biłgoraju, a we wtorek kilkanaście tysięcy z Zamościa. W porównaniu z tym, co uzbieraliśmy w ub. roku (ponad 4 mln zł – red.) i tym, czego spodziewamy się w tym, to praktycznie nic. Na pieniądze od podatników hospicjum czeka jak na zbawienie. W ub. roku wzięło kredyt na zbudowanie Domu Małego Księcia. – Nie mamy w tej chwili z czego płacić kolejnych rat – tłumaczy Buczyński. – To oznacza nawet 30 tys. zł karnych odsetek miesięcznie. Na początku lipca pisaliśmy o nowych przepisach, które termin przekazania 1 proc. z naszego podatku przez urzędy skarbowe przesunęły do końca sierpnia. Zaapelowaliśmy do urzędów, by zrobiły to możliwie najwcześniej, gdyż wielu organizacjom, jak choćby lubelskiemu hospicjum, brakuje pieniędzy na bieżące wydatki. – Pierwsza, największa transza pieniędzy dla Hospicjum powinna zostać przekazana w ciągu 2 tygodni – obiecał nam Paweł Zgrajka, naczelnik I US w Lublinie, w którym podatnicy przekazali na szczytny cel prawie 4 mln zł. Ale jeszcze w środę z trzech lubelskich urzędów skarbowych ani złotówka nie dotarła na konta organizacji pożytku publicznego. – Nie ma mowy o żadnej złej woli. To po prostu największe urzędy na Lubelszczyźnie, które mają najwięcej pracy z korektami, które podatnicy mogli składać do końca czerwca i – po raz pierwszy w tym roku – uwzględniać w nich także jeden procent – tłumaczy Marta Szpakowska, rzecznik Izby Skarbowej w Lublinie. Tymczasem Ministerstwo Finansów w liście otwartym tłumaczy, że nowe przepisy zostały wprowadzone po to, by zapewnić organizacjom więcej pieniędzy. Broni też urzędników \"którzy postępują logicznie i zgodnie z interesem organizacji pozarządowych: Procedura, którą wypracowaliśmy wydawała się satysfakcjonująca dla wszystkich stron. Jeśli tak nie jest, proszę o przedstawienie propozycji doskonalszych od obecnych rozwiązań” – pisze podsekretarz stanu Maciej Grabowski. (kp)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama