Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kościół chce otworzyć azyl dla molestowanych dziewcząt

Lubelska kuria chce stworzyć pierwszy w Polsce dom dla skrzywdzonych dziewcząt. Miałyby tam zapewnioną kompleksową pomoc psychologiczną, prawną i duchową.
– Problem molestowanych dziewczyn nie jest rzadkością w naszym kraju, a rozwiązanie go nie jest łatwe – mówił w radiu eR metropolita lubelski abp Józef Życiński. – Złożoność sytuacji sprawiała, że najłatwiejszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem jest znalezienie domu, w którym zamieszka kilka dziewczyn. W takim ośrodku będą miały możliwość powstania na nogi po bolesnych przeżyciach. – Chcemy, aby ośrodek miał wymiar terapeutyczny – mówi ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik kurii. – Prawdopodobnie będzie działał jako hostel, pewnego rodzaju azyl dla poszkodowanych dziewczyn. Jest już budynek po byłej szkole, w którym będą mogły zamieszkać dziewczyny. Gdzie? Kuria jeszcze tego nie zdradza. – Szczegóły podamy, kiedy wszystkie formalności będą zakończone – dodaje ks. Puzewicz. Jak przedstawiają się statystyki policyjne? – W 2007 roku było 79 przypadków molestowania małoletnich, w ubiegłym roku 72. Od stycznia do lipca tego roku zanotowaliśmy 31 takich przypadków – mówi Anna Smarzak z lubelskiej policji. Jednak policjanci przyznają, że może to być wierzchołek góry lodowej, bo o sporej części tych przestępstw nikt nigdy się nie dowiaduje. – Często sprawcy są z kręgu rodziny – dodaje policjantka. – Wtedy, jeśli ktoś z otoczenia nie zareaguje, ciężko wykryć tego typu przestępstwa. Psycholodzy twierdzą, że aby dobrze pomóc, trzeba działać szybko. – Najważniejsze jest zmniejszenie poczucia bezradności, pomoc w powrocie do środowiska i do normalności – mówi dr Robert Porzak, psycholog z UMCS. – Najlepiej, żeby zło się nie działo, ale jeśli już do tego dojdzie najważniejsza jest szybka pomoc. Musi być to jednak rozsądnie prowadzony ośrodek. Chodzi o profesjonalną ocenę przypadków osób, które się tam zgłoszą. Kuria twierdzi, że zapewni kompleksową pomoc psychologiczna, prawną i duchową. W azylu będzie można mieszkać nawet kilka miesięcy. W tej chwili osoby molestowane znajdują wsparcie w Centrum Interwencji Kryzysowej i policji. – Dzwonią do nas osoby szukające wsparcia, tylko w tym roku odebraliśmy telefony od 80 skrzywdzonych osób – mówi Agnieszka Zielińska, kierownik CIK. – Sami dysponujemy mieszkaniem interwencyjnym, ale wiemy, że to za mało. Taki ośrodek to bardzo dobry pomysł. Policja także czeka na wszelkie zgłoszenia, zarówno od osób poszkodowanych, jak i tych, którzy widzą, że komuś dzieje się krzywda.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama