Były opozycjonista nie dostanie odszkodowania od swoich oprawców
Janusz Rożek nie dostanie 300 tys. zł, których domagał się za pobicie od byłych milicjantów i SB-ków. Sąd Okręgowy w Lublinie uznał w czwartek, że sprawa się przedawniła.
- 24.09.2009 11:17
Uzasadniając wyrok sędzia Jolanta Szymańska powiedziała, że Rożek powinien był wystąpić o pieniądze w ciągu 10 lat od zdarzenia. A minęło znacznie więcej czasu. Dlatego roszczenie jest bezzasadne.
Zdaniem sędzi 300 tys. zł, których domagał się były opozycjonista to kwota zbyt wygórowana, bo pozew dotyczył tylko jednego zdarzenia. Jak dodała opozycjonista w wyniku pobicia nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Jaunsz Rożek to twórca niezależnej organizacji rolników w latach 70. Został pobity 30 października 1978 roku w Milejowie na Lubelszczyźnie przez milicjanta i funkcjonariusza SB. Obaj zostali za to skazani na rok i 1 miesiąc więzienia.
Rożek prawdopodobnie wystąpił już z kolejnym pozwem o odszkodowanie - tym razem od Skarbu Państwa. Dziś nie pojawił się w sądzie. Nie było też jego obrońcy.
Janusz Rożek o napaści i pobiciu:
Reklama
Komentarze