Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Targi Staroci na Rynku przyciągnęły tłumy (zdjęcia)

W Lublinie mamy dwie giełdy kolekcjonerskie. Dziś kupcy po raz pierwszy rozłożyli stoiska wokół Trybunału Koronnego. Część handlujących pozostała w dotychczasowym miejscu, w rejonie Liceum im. Unii Lubelskiej. Przeprowadzka podzieliła kupców i klientów.
– Nie widzę sensu w przenoszeniu giełdy na starówkę – mówi Zbigniew Nestorowicz, wiceprezes Lubelskiego Klubu Kolekcjonera, które od 1973 r. organizuje targi staroci. – Nasza impreza jest dobrze organizowana, miejsce też jest dobre. Kolekcjonerzy nie muszą tu walczyć o przestrzeń z właścicielami kawiarnianych ogródków. Wczoraj wszyscy się zmieścili. Na Starym Mieście, ani przy ogólniaku dla nikogo nie zabrakło miejsca. Organizatorzy staromiejskiej imprezy są przekonani, że dwie giełdy mogą przetrwać. – Nie będziemy sobie przeszkadzać – mówi Elżbieta Kowalczyk, ze stowarzyszenia Lubelska Giełda Staroci, które organizuje targi na starówce. – Przy szkole brakowało miejsca dla wszystkich chętnych. Na Starym Mieście nie ma tego problemu. Choć LGS ma tylko 15 członków, to kupcy dopisali. Rozłożyli swoje stoiska za Bramą Krakowską i wokół Trybunału Koronnego. Klientów też nie brakowało. – Świetna impreza i doskonały pretekst do spaceru po starówce – mówi Anna Król z Lublina. – Wcześniej odwiedzałam giełdę przy szkole, ale panował tam okropny tłok. Tu można wszystko spokojnie i dokładnie obejrzeć. Poza tym te wszystkie antyki idealnie pasują do Starego Miasta. Mimo dużego ruchu na starówce, kupcy ze \"starej” giełdy nie palą się do przeprowadzki. – Tam ludzie oglądają, tu jest więcej kupujących – mówi pani Katarzyna, ze stoiska z porcelaną. – Za jakiś czas mieszkańcom starówki zacznie doskwierać ten cały zgiełk i zaczną się protesty. Wtedy giełda upadnie. Jeśli nie, to przy ogólniaku zostaną numizmatycy, filateliści i kolekcjonerzy wojskowych pamiątek. Reszta przeniesie się pod Trybunał. Część kolekcjonerów widziałaby giełdę w jednym, nowym miejscu. Najczęściej pada propozycja przenosin na Plac Zamkowy. Miasto nie wyklucza, że zgodzi się na takie rozwiązanie.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama