Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Napad na Jubilera: Nie chcieli procesu, wyszli na wolność

Czwórka rabusiów, którzy napadli na Jubilera przy ul. Lubartowskiej w Lublinie, dogadała się z prokuratorem. Dobrowolnie poddali się karze. Od kilku trójka z nich cieszy się już wolnością.
Sąd Rejonowy w Lublinie wyrok w tek sprawie ogłosił w piątek. Najwyższą karę – cztery lata więzienia dostał Piotr W., główny organizator napadu. 2 marca ub. roku 22-letni przestępca wraz z 17-letnim bratem Michałem wtargnęli do sklepu jubilerskiego przy ul. Lubartowskiej. Wcześniej ich kompan Mariusz P. odciął dopływ prądu do sklepu, żeby w placówce było ciemno. Piotr W. zaatakował sprzedawczynię. Potem napastnicy rozbili gabloty, z których zabrali 0,6 kg złotej i srebrnej biżuterii wartej 92 tys. zł. Pod sklepem czekał na nich Mariusz P. i Monika N. Potem wszyscy odjechali samochodem. Pierwsi rabusie wpadli już cztery godziny po napadzie. Policjanci w jednym z mieszkań w Lublinie zatrzymali braci W. Przeszukali mieszkanie 17-letniej Moniki N. oraz 20-letniego Mariusza P. W mieszkaniu 17-latki odnaleźli większość skradzionych wyrobów jubilerskich. Były ukryte w wersalce. Mariusz P. i Michał W. zostali skazani na kary po trzy lata więzienia, Monika N. na dwa i pół roku. Zaraz po ogłoszeniu wyroku sąd kazał wypuścić ich z aresztu. Zostanie tam tylko Piotr W. Pozostali trafią do więzienia, żeby odsiedzieć resztę kary, kiedy wyrok się uprawomocni. Proces czwórki napastników trwał krótko, bo dobrowolnie poddali się karze. Nie chciał tego Rafał S., piąty z oskarżonych. Jego proces będzie się toczył w zwykłym trybie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama