Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Konne patrole pojawią się nad Zalewem Zemborzyckim

Za symboliczną opłatą taką usługę świadczyć chce miastu prywatna fundacja. Jej pracownicy mają zgłaszać Straży Miejskiej sygnały o wszelkich niepokojących zjawiskach.
Fundacja sama zgłosiła się do Ratusza. – Mamy ludzi, mamy konie, mamy potencjał. Chcemy to wykorzystać – mówi Daniel Plewko, prezes Fundacji Hipokrates. Swoje usługi wycenił na 5 tys. złotych. Przy tak niskiej kwocie magistrat nie musiał nawet organizować przetargu. – Pomysł przypadł nam do gustu – przyznaje Wiesław Piątkowski, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. Obie strony już uzgodniły szczegóły. – Patrole będą prowadzone przez trzy miesiące od czerwca do sierpnia – zapowiada Agnieszka Zięba z lubelskiego Ratusza. – Fundacja ma sprawdzać tereny wokół zalewu pod kątem nielegalnych wysypisk śmieci, porzuconych wraków samochodów, nielegalnych pomostów wędkarskich na zbiorniku i bezpańskich psów. Informacje o nieprawidłowościach będą przekazywane Straży Miejskiej i policji. – Na początek planujemy dwuosobowe czterogodzinne patrole weekendowe – ujawnia Plewko. Jego fundacja dysponuje 26 końmi. – Dlatego w przyszłym roku chcielibyśmy te patrole znacznie rozszerzyć. Rozmawialiśmy już w tej sprawie z władzami gmin otaczających Lublin. Konne patrole w przeszłości pojawiały się już nad Zalewem Zemborzyckim. – Organizowała je Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody. Współpraca była bardzo dobra, skutkowała sygnałami o nielegalnych wysypiskach śmieci i zgłoszeniami o wybrykach chuligańskich – potwierdza Zięba. Jednak w tym roku Roztoczańska Konna Straż Ochrony Przyrody nie złożyła miastu swojej oferty. Oferta fundacji na patrolach się nie kończy. – Hipokrates zaproponował nam, że w ramach tej współpracy będzie mógł użyczać swoich koni do hipoterapii i różnych organizowanych przez miasto pikników ekologicznych – mówi Piątkowski. – Będzie Dzień Matki, będzie Dzień Dziecka, można będzie organizować przejażdżki dla dzieci. Możemy też organizować pokazy kawaleryjskie. Jesteśmy otwarci – zapewnia Plewko.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama