Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mieszkańcy wściekli, bo spółdzielnia zbuduje garaże przy ul. Filaretów

Wytną drzewa i zbudują garaże. Spółdzielnia Mieszkaniowa \"Czuby” nie zamierza uwzględniać protestów. Inwestor tłumaczy, że nowych miejsc parkingowych domagali się sami mieszkańcy. Budowa zacznie się w lipcu.
Garaże powstaną na os. Skarpa, wzdłuż ul. Filaretów. Inwestycja oznacza wycięcie kilkunastu drzew. Stanowią one jedyną barierę, która chroni mieszkańców przed hałasem i spalinami z ulicy. Przedstawiciele SM \"Czuby” tłumaczą, że budowa to wynik m.in. ich próśb. – Skarpa jako jedyne osiedle nie posiada żadnych garaży na swoim terenie – mówi Anna Urbanek, zastępca prezesa spółdzielni. – Inwestycja została zaprojektowana zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Spółdzielnia otrzymała zgodę na usunięcie drzew, w zamian za nasadzenia zastępcze. Część mieszkańców Skarpy zapowiada, że nie dopuści do inwestycji. W piątek kilkadziesiąt osób spotkało się, by omówić problem. Rozpoczęli zbieranie podpisów pod listem protestacyjnym. Są wściekli. Jak twierdzą, nikt dokładnie nie poinformował ich o budowie. Nie było też mowy o wycinaniu drzew. – Ogłoszenie o zamiarze przystąpienia do budowy umieszczono w każdej klatce schodowej i na tablicach ogłoszeń w kwietniu 2009 roku – komentuje Urbanek. Protestujący twierdzą, że o planowanej wycince dowiedzieli się przed paroma miesiącami. Prosili wówczas miasto o nowe nasadzenia w swojej okolicy. Ratusz odmówił, bo już w styczniu pozwolił spółdzielni na usunięcie drzew. Mieszkańcy zwrócili się więc o pomoc do rady dzielnicy Czuby Północne. – Spółdzielnia uważa, że jak powiesi kartkę, to wszystko jest załatwione – mówi Zbigniew Ławniczak, przewodniczący RD. – Tymczasem ludziom trzeba wytłumaczyć, że będą parkingi, ale znikną drzewa. Niech sami zdecydują, co wybrać. Może potrzebne jest kompromisowe rozwiązanie? Mam nadzieję, że ten spór uda się zakończyć porozumieniem. – Nawet jeśli ktoś wnioskował o te garaże, to dlaczego nie zapytano nas, mieszkających najbliżej – dodaje Mirosława Małecka z os. Skarpa. Zdaniem protestujących, spółdzielnia nie udziela rzetelnych informacji na temat budowy. Nie wiadomo też z czyjej kasy pokryte zostaną koszty inwestycji, ani kto będzie mógł korzystać ze 160 garaży i miejsc postojowych. SM \"Czuby” zapewnia, że koszty poniosą ich przyszli właściciele. Przyjmowanie podań trwa. Pierwszeństwo będą mieli mieszkańcy os. Skarpa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama