Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Będą ograniczenia w umieszczaniu szpetnych reklam na budynkach

Ratuszowi prawnicy zgadzają się na wprowadzenie odpowiednich przepisów, mających ukrócić samowolę reklamową. Dzięki temu poprawi się estetyka śródmieścia.
Nowe regulacje mają ukrócić reklamową samowolę, np. na ul. Narutowicza czy Krakowskim Przedmieściu. Miejski konserwator zabytków przygotował projekt zmian. Dokument spędził miesiące na biurkach prawników. Pojawiły się obawy, że nie da się go wprowadzić w życie. – Nie ma ku temu przeszkód – zapewnia Zbigniew Dubiel, kierownik Biura Obsługi Prawnej Urzędu Miasta. – Badaliśmy, czy zmiany należy wprowadzić uchwałą radnych, czy przez zarządzenie prezydenta. Doszliśmy do wniosku, że nie jest to materiał dla Rady Miasta. Sprawa zostanie błyskawicznie załatwiona. Dziś prawnicy spotkają się z miejskim konserwatorem zabytków. Do piątku zakończą prace nad projektem. W następnym tygodniu projekt wróci do miejskich urzędników. Chodzi o uzyskanie opinii wydziałów, odpowiedzialnych za ratuszowe nieruchomości. – Jeśli nie będzie sprzeciwu, to pod koniec maja prezydent będzie mógł podpisać rozporządzenie – dodaje Dubiel. To oznacza, że firmy wynajmujące pomieszczenia w miejskich budynkach, musiałyby uzgodnić wielkość i formę szyldów z magistratem. Odpowiednie zapisy znajdą się w umowie najmu. Reklamy mają pasować do otoczenia. Nie będą mogły zasłaniać ważnych detali architektonicznych budynku. W umowie określona zostanie również liczba szyldów, jaką można zawiesić na danej kamienicy. Podobne regulacje wprowadzono m.in. we Wrocławiu. Dzięki temu udało się znacznie poprawić estetykę głównych ulic miasta.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama