Lepili pierogi z metalowym drutem
Było szkło, teraz kolej na metalowe druty. Wszystko to w pierogach. Wczoraj służby sanitarne odwiedziły zakład garmażeryjny przy ulicy Północnej w Lublinie.
- (tom)
- 13.05.2010 11:59
Okazało się, że garnki w zakładzie były myte za pomocą metalowych druciaków. Drobinki metalu dostały się do żywności. Sanepid zaalarmował klient, który znalazł drut w pierogu. Jak informuje sanepid, zagrożenie było duże.
Dodatkowo żywność w zakładzie nie była przechowywana we właściwy sposób, a jaja nie były dezynfekowane. Właściciel będzie musiał dostosować się do wytycznych jakie sanepid wskazał.
We wtorek sanepid skontrolował inny zakład garmażeryjny. Powodem było znalezienie przez klienta w pierogu dużego kawałka szkła. Po kontroli inspektorów okazało się, że pracownicy zakładu wycinali pierogi za pomocą szklanek. Nie było także odpowiednich procedur, które pozwalałyby odpowiednio zadziałać pracownikom w momencie np. pęknięcia szklanki.
Data dodania:
13.05.2010 11:59
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze