Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ciągle nie ma chętnych na Glinianki

Dzisiaj minął termin zgłaszania ofert od inwestorów, którzy chcieliby urządzić, a potem także poprowadzić Centrum Sportów Wodnych na chełmskich Gliniankach.
To było już drugie podejście do pozyskania inwestorów. Niestety, tak jak i w pierwszym przypadku, nie zgłosił się żaden chętny. – Nie podajemy się, bo bardzo nam zależy na zagospodarowaniu chełmskich Glinianek – mówi Józef Górny, zastępca prezydenta miasta. – Poszukamy innych możliwości i sposobów zainteresowania inwestorów. Spróbujemy dotrzeć z naszą ofertą do konkretnych firm i zaproponować także inne formy realizacji tego przedsięwzięcia np. partnerstwo publiczno-prywatne lub dzierżawę. Miasto chce, aby zaniedbane teraz Glinianki zmieniły się w estetycznie i bezpiecznie kąpielisko, wraz z atrakcyjnym otoczeniem. W planach jest m.in. wykonanie: alei wejściowej, sadzawki, pawilonu gastronomicznego, przystani sprzętu wodnego, dwóch boisk do piłki plażowej, boiska do koszykówki, dwóch altan i stołu do tenisa. Miałaby też zostać zlikwidowana grobla rozdzielająca kąpieliska. Według szacunków, urządzenie Centrum Sportów Wodnych mogłoby kosztować ponad cztery miliony złotych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama