Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ile trzeba się najeździć, żeby wrócić do domu

Kilka minut muszą tracić na krążenie po bocznych drogach mieszkańcy nowych bloków, bo znaki nie pozwalają im zawracać na ul. Jana Pawła II. Miasto zapowiada, że pójdzie im na rękę i zmieni oznakowanie oraz przeprogramuje sygnalizację świetlną.
Ile trzeba się najeździć, żeby wrócić do domu
Problem dotyczy coraz większej liczby ludzi, bo coraz więcej mieszkań oddawanych jest do użytku przy nowym odcinku ul. Jana Pawła II. Kierowcy wracający do domów od strony ul. Armii Krajowej skarżą się na nieżyciowe oznakowanie skrzyżowania ul. Jana Pawła II z ul. Jantarową oraz dalszego skrzyżowania z ul. Gęsią koło Biedronki. Osoby jadące w kierunku al. Kraśnickiej muszą się nieźle nakombinować, bo nie wolno im zawracać bezpośrednio.

- Aby prawidłowo wykonać taki manewr muszę najpierw skręcić w lewo w ul. Jantarową lub Gęsią, zawrócić w kierunku ul. Jana Pawła II i skręcić w prawo - skarży się nam pan Rafał, mieszkaniec osiedla. - Oba skrzyżowania mają sygnalizację świetlną i wykonanie takiego manewru powoduje ciągłe czekanie na zielone światło.

Najgorzej mają lokatorzy bloków przy ul. Jaspisowej, którzy muszą skręcić w lewo w Gęsią, zawrócić i dojechać do ul. Jana Pawła II. - Następnie należy przejechać ok. 400 m, żeby dojechać do swoich mieszkań - stwierdza nasz Czytelnik. - Ostatnio pozwoliłem sobie sprawdzić ile czasu zajmuje taki manewr. Wynik to ok. 4-5 minut w zależności od liczby osób skręcających w lewo, nie zawsze uda się skręcić na "pierwszym zielonym”.Mieszkańcy chcą, żeby urzędnicy zmienili organizację ruchu na tych skrzyżowaniach. Chodzi o nowe oznakowanie i wymianę szkiełka w sygnalizatorze tak, by zielone światło pozwalało nie tylko na skręt w lewo, ale również na zawracanie.

- Sprawa jest w toku - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Zarząd Dróg i Mostów ma pozwolić kierowcom na zawracanie, ale tylko na jednym ze wskazanych przez naszego Czytelnika skrzyżowań, tym koło Biedronki. - Pozostaje nam zmiana cykli świateł i wymiana soczewek ze strzałkami w sygnalizatorach. Powinno się to udać do końca listopada - dodaje Kieliszek.

Na wcześniejszym skrzyżowaniu zmian nie będzie, bo docelowo dojazd do bloków ma prowadzić osiedlowymi drogami.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama