- Podczas rozmowy telefonicznej przedstawiciel Ruchu Narodowego dowiadywał się, czy jest możliwość stawiania takich banerów, bo są to bardzo atrakcyjne miejsca. Dowiedział się, że nie można stawiać na terenie Lidla plakatów jakichkolwiek komitetów - mówi Wojciech Rowiński z RN.
Dziwi się, że mimo tych oficjalnych deklaracji nikt nie każe PO zabrać plakatów i sugeruje "cichą umowę”. - PO czuje się reprezentantem zagranicznych koncernów handlowych - twierdzi Marian Kowalski, kandydat RN na prezydenta miasta.
Narodowcy o... Lidlu
Dlaczego plakaty Platformy nadal stoją przed sklepami Lidl, choć ta sieć handlowa nie zgadza się na reklamy wyborcze? Takie pytanie stawiał na konferencji prasowej Ruch Narodowy.
- drs
- 07.11.2014 10:00

Data dodania:
07.11.2014 10:00
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze