Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Smyczkowa: Dwa samochody doszczętnie spłonęły

Około 1:20 w nocy z soboty na niedzielę prawdodpodobie ktoś podpalił dwa samochody zaparkowane przy ulicy Smyczkowej. Auta doszczętnie spłonęły.
Strażacy otrzymali zgłoszenie około godziny 1:20 w nocy. Z zaparkowanego przy gimnazjum nr 5 na ulicy Smyczkowej peugeota 206 oraz fiata palio weekend zostały tylko zgliszcza - Myślałem, że pali się blok - mówi Piotr Sidor, który mieszka w pobliżu. - Uszkodzeniu uległo również kilka aut, które stały niedaleko. Od ciepła zdeformowały się w nich uszczelki - dodaje. Nikomu się nic nie stało. Strażacy podają, że prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie. Mieszkańcy uważają, że to chuligani podpalili samochody dla żartu. Straty oszacowano na 30 tys. złotych. Na miejscu zdarzenia są policjanci, którzy prowadzą dochodzenie. - To najprawdopodobniej podpalenie. Szyba jednego z aut była uchylona. To przez nią ktoś mógł wrzucić łatwopalny materiał do środka - tłumaczy policjant.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama