Lopes to piłkarz ofensywny, który może zagrać na każdej pozycji w ataku, a przede wszystkim na prawym skrzydle. W grudniu będzie obchodził 31 urodziny. Jego doświadczenie robi ogromne wrażenie. Karierę rozpoczął w AD Poiares. Stamtąd trafił do słynnej Benfiki. W 2012 zdecydował się za to na przenosiny do Anglii. Manchester City zapłacił wówczas za nastolatka milion euro.
Sezon 2014/2015 spędził na wypożyczeniu w Lille. W 23 meczach strzelił wówczas trzy gole i zaliczył trzy asysty na poziomie Ligue 1. Następnie już za 12 milionów euro wylądował w Monaco. Tam za wiele jednak nie pograł i ponownie wybrał się na wypożyczenie do Lille.
Po powrocie do Monaco zaliczył najlepszy sezon w karierze. W rozgrywkach 2017/2018 zapisał na swoim koncie aż 15 goli i siedem asyst (w 38 meczach ligowych). Zagrał też pięć razy w Lidze Mistrzów (jeden gol).
W lecie 2019 roku Sevilla zapłaciła za Portugalczyka aż 25 milionów euro. Hiszpanii jednak nie zwojował (ledwie pięć występów w lidze). W kolejnych latach był wysyłany na różne wypożyczenia do: Nicei, Olympiakosu i Troyes. W barwach tego ostatniego klubu nie tak dawno temu mógł się pochwalić przyzwoitymi liczbami – bramkarzy rywali pokonał siedem razy, a dodatkowo wypracował pięć bramek w Ligue 1.
Pracował z Goncalo Feio
Kolejne lata? Krążył między ojczyzną, a Turcją. Zakładał koszulkę Bragi, grał w Alanyasporze, SC Farensse, a ostatnie rozgrywki spędził w CD Tondela, czyli klubie, który w końcówce sezonu 25/26 prowadził były trener Motoru – Goncalo Feio. Lopes uzbierał 16 meczów, cztery gole, dwie asysty i ponad tysiąc minut na boisku. To właśnie Feio przywrócił doświadczonego gracza do składu. W końcówce rozgrywek Lopes odwdzięczył się trzema bramkami w ośmiu meczach. Niestety, nie udało się uratować przed spadkiem. Dlatego od 1 lipca potencjalny nowy gracz Motoru jest wolnym zawodnikiem.
Trzeba jeszcze wspomnieć o występach Portugalczyka w reprezentacjach. Koszulkę Portugalii zakładał w wielu kategoriach wiekowych. Od U-16 do U-21. W sumie ma na koncie kilkadziesiąt meczów. Doczekał się też dwóch występów w „dorosłej” kadrze. W 2017 i 2018 roku zagrał po jednym meczu towarzyskim z USA i Chorwacją (w sumie około 30 minut).
Motor zapowiada transfery
O tym, że do Motoru dołączą jeszcze nowi piłkarze wiadomo od dawna. W sobotę trener Mariusz Misiura po raz kolejny to potwierdził, że działacze mocno pracują nad wzmocnieniami.
– Jesteśmy świadomi, że potrzebujemy wzmocnień. W sobotę, w dniu meczu z Piastem Gliwice spotkaliśmy się sześć godzin przed pierwszym gwizdkiem. Ja przeprowadziłem jedną rozmowę z zawodnikiem, który mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu do nas dołączy. Dużo pracujemy, żeby do nas kogoś sprowadzić. Wiemy, że musimy się wzmocnić i to robimy – zapewniał szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.
Czy jednym z nowych nabytków będzie właśnie Lopes? Wkrótce powinniśmy się przekonać. Okienko transferowe w Polsce trwa do 9 września.

Komentarze