- Nowy piec został zainstalowany i włączony przed oficjalnym rozpoczęciem tak zwanego okresu ochronnego, czyli 31 października - informuje Norbert Rudaś, rzecznik Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie.
W październiku pisaliśmy, że w Ośrodku Wsparcia dla Osób Bezdomnych przy ul. Dolnej Panny Marii popsuł się piec. I to nie po raz pierwszy. Przed problem z panelem sterującym urządzenia, była awaria zasobnika wody. Okazało się, że popsutego elementu pieca nie da się już zreperować i trzeba byłoby kupić nowy.
Koszt to ok. 4 tys. zł. Biorąc pod uwagę cenę nowego pieca - 10 tys. zł ta naprawa byłaby mało opłacalna. Na zakup nowego urządzenia bractwa nie było jednak stać, dlatego za pośrednictwem mediów apelowano o finansowe wsparcie.
Pieniądze - 25 780,63 zł udało się zebrać. W tej kwocie są dwie duże wpłaty od prywatnych darczyńców z Lublina - 9.500 zł oraz Kowalewa Pomorskiego - 9.000 zł, które zadecydowały o dużym sukcesie akcji - wylicza Rudaś. - Dodatkowo w akcję pomocy bractwu włączyli się uczniowie II i VI Liceum Ogólnokształcącego, którzy wspólnie z mieszkańcami schroniska kwestowali między 31 października a 2 listopada na cmentarzu na Majdanku, zbierając prawie 10 tys. złotych.
Bractwo dziękuje za pomoc zarówno darczyńcom jak też firmie, która dostarczyła i zainstalowała urządzenie w schronisku.
Na najbliższym posiedzeniu zarządu bractwa zostanie podjęta decyzja na co zostanie przeznaczona nadwyżka zebranych pieniędzy.
Schronisko ma już nowy piec. Udało się zebrać 25 tys. zł
Darczyńcy odpowiedzieli na apel Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta o pomoc w zakupie nowego pieca w schronisku dla bezdomnych. Piec już jest. Jest też nadwyżka zebranych pieniędzy.
- (aa)
- 05.11.2014 17:30

Data dodania:
05.11.2014 17:30
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze