Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pożar na Majdanku: W muzeum spalił się barak z 7500 parami butów (wideo)

W poniedziałek w nocy wybuchł pożar w jednym z zabytkowych baraków na terenie Państwowego Muzeum na Majdanku. Z ogniem przez sześć godzin walczyło 16 zastępów straży pożarnej. Informację otrzymaliśmy od Czytelnika.
- Dzięki szybkiej interwencji strażaków udało się uratować pół baraku oraz zapobiec rozprzestrzenieniu ognia na inne obiekty – mówi Tomasz Kranz, dyrektor Muzeum na Majdanku. W pawilonie znajdowało się około 7500 par butów więźniów obozu koncentracyjnego, które zabrano więźniom Majdanka i ofiarom "Akcji Reinhardt". Spaleniu uległa większość baraku a także jego wyposażenie. - Barak wykorzystywany był jako magazyn, znajdowały się w nim buty więźniów nie będące częścią ekspozycji. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej – tłumaczy dyrektor Kranz. Mieszkańców pobliskiego osiedla obudziły sygnały karetek, policji i Straży Pożarnej. - Słyszeliśmy sygnały, ale obok mamy pogotowie i przyzwyczailiśmy się do tego dźwięku. Dopiero po godzinie dotarł do nas zapach spalenizny i wyjrzeliśmy przez okno. Widok był straszny – tłumaczą mieszkańcy ulicy Żmichowskiej. - Około godziny pierwszej w nocy zobaczyliśmy wielkie kłęby czarnego dymu, wyglądały jak na filmach – relacjonuje pani Róża Pobereszko, mieszkanka pobliskiego osiedla. - Mój syn wszedł na dach, a ja patrzyłam z balkonu. Myślałam, że ktoś podpalił coś na Majdanku. Godzinę później przyszła burza. – dodaje kobieta. - Mieszkańcom Lublina temat obozu przewija się od małego. Podobnie dla turystów, dla których Majdanek jest jednym z najważniejszych miejsc w Lublinie – zaznacza pani Halina, która mieszka przy ulicy Tetmajera. - Dziwię się, bo teren na pewno był monitorowany, a systemy sprawdzane. W to tragiczne miejsce symbolicznie wraca historia. Majdanek zawsze wzbudzał wielkie emocje - podkreśla. Barak był rekonstrukcją budynku, który spłonął w 1944 roku. Miał dużą wartość historyczną, bo mieściła się w nim obozowa kuchnia. Koszty odbudowy spalonego obiektu mogą sięgnąć nawet około miliona złotych. Część pieniędzy zwróci się z odszkodowania, bowiem muzeum było ubezpieczone. -Nie wiemy jeszcze jak dużo butów spłonęło, ale jest szansa, że cześć z nich uda się odzyskać i poddać konserwacji. To duża strata materialna, emocjonalna i historyczna. – mówi Tomasz Kranz dyrektor Muzeum na Majdanku.– Na miejscu oględziny prowadzi prokuratura i policja – dodaje. 23 lipca w Lublinie obchodzono 66. rocznicę likwidacji obozu koncentracyjnego na Majdanku. Mimo upływu lat, wspomnienia o tamtych wydarzeniach wciąż budzą emocje. Niemiecki obóz koncentracyjny w Lublinie, nazywany potocznie Majdankiem, powstał na mocy decyzji Heinricha Himmlera. Spośród prawdopodobnie 150 tys. więźniów, którzy przeszli przez Majdanek, wg najnowszych ustaleń życie straciło blisko 80 tysięcy osób, w tym około 60 tysięcy Żydów. Zobacz więcej zdjęć w tekście Pożar na Majdanku: Spłonął barak (zdjęcia) na MM Lublin

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama