Jadł pieczarki i pił alkohol. Trafił na toksykologię
Na oddział lubelskiej toksykologii trafiła pierwsza ofiara zatrucia grzybami. – Pacjent spożywał grzyby jadalne, ale dodatkowo pił alkohol. To spowodowało zatrucie - wyjaśnia Leszek Gnyp, z-ca ordynatora Oddziału Toksykologii w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie.
- 18.08.2010 14:11
- Zatrucia zdarzają się nie tylko po zjedzeniu grzybów niejadalnych – zaznacza Janusz Słodziński, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Lublinie. Mężczyzna, który trafił na oddział toksykologii zjadł sporą ilość pieczarek. – Mieszanie alkoholu z grzybami sprzyja wydzielaniu toksyn – tłumaczy Janusz Słodziński.
I dodaje: - Grzyby nie mają wartości odżywczych. Są ciężkostrawne. Pamiętajmy o tym, by nie podawać ich do spożycia dzieciom do trzynastego roku życia. Zbierajmy tylko te gatunki, co do których mamy pewność, że są jadalne. Od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00 do 15.30 w naszych punktach przy ul. 3-go Maja, Pielęgniarek i Uniwersyteckiej czynne są punkty doradztwa, gdzie bezpłatnie można upewnić się, czy nie zebraliśmy grzybów trujących.
Reklama
Komentarze