Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelski wątek afery szpiegowskiej. Konrad Rękas pozwał szefa ABW

- To tylko i wyłącznie moje własne poglądy - zapewnia Konrad Rękas, kandydat w wyborach na prezydenta Chełma i radnego sejmiku. Chodzi o artykuł, w którym Rękas krytykuje polską politykę energetyczną. Według ABW, do jego napisania miał go namówić człowiek oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji.
Lubelski wątek afery szpiegowskiej. Konrad Rękas pozwał szefa ABW
Legitymujący się polskim i rosyjskim paszportem Stanisław Sz. został zatrzymany 15 października. Z wykształcenia prawnik, w Polsce pracował jako ekspert od rynku paliw, publikował też artykuły o energetyce. W jego domu agenci ABW znaleźli m. in. listę dziennikarzy, PR-owców i ekspertów oraz analizę ewentualnych możliwości ich werbunku. Prokuratura zarzuciła Stanisławowi Sz. działalność na rzecz obcego wywiadu.

Większość materiałów zgromadzonych w tym śledztwie jest tajna. W jawnej części zarzutów wspomniano o artykule, do którego publikacji miał doprowadzić oskarżony o szpiegostwo Stanisław Sz. Chodzi o tekst "Ukraiński katar - polska grypa” autorstwa Konrada Rękasa. Rękas to były radny i przewodniczący sejmiku województwa lubelskiego. Obecnie ubiega się o fotel prezydenta Chełma i mandat radnego wojewódzkiego.

W piątek Rękas złożył w lubelskim sądzie pozew w trybie wyborczym przeciwko szefowi ABW płk. Dariuszowi Łuczakowi. - Jestem dziennikarzem z 18-letnim stażem, ale też kandydatem w wyborach samorządowych. Nikt z ABW ani prokuratury mnie nie przesłuchiwał, nie jestem w tej sprawie świadkiem ani podejrzanym. Tymczasem publikowane są informacje sugerujące moje związki z obcym wywiadem - mówi Konrad Rękas. - Domagam się od ABW przeprosin i zaprzestania kolportowania informacji zniesławiających mnie w oczach wyborców - dodaje.Artykuł ukazał się pod koniec czerwca, potem zniknął z internetu. Ostatnio tekst ponownie opublikował portal konserwatyzm.pl. Można w nim przeczytać m.in., że inwestycja w gazoport w Świnoujściu tylko uzależni Polskę od drogiego dostawcy gazu.

- Tekst zawiera tylko i wyłącznie moje poglądy krytyczne wobec polityki rządu w odniesieniu do kryzysu ukraińskiego - komentuje Rękas. Stanowczo zaprzecza też, by artykuł był inspirowany przez oskarżonego o szpiegostwo mężczyznę. - Wystarczy sięgnąć do dziesiątków moich artykułów, we wszystkich wyrażam te same poglądy. Z panem Sz. rozmawiałem telefonicznie, kilkukrotnie wymienialiśmy maile, bo kontaktował się z Europejskim Centrum Analiz Geopolitycznych, którego jestem wiceprezesem. Pytał o naszą opinię w sprawie polityki energetycznej i gazoportu. To wszystko - tłumaczy.

Konrad Rękas pozew w trybie wyborczym przeciwko płk. Łuczakowi złożył w piątek. Sprawą ma zająć się VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Lublinie. Rozprawa odbędzie się w poniedziałek w południe.

Rzecznik prasowy ABW ppłk. Maciej Karczyński odmówił komentarza w tej sprawie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama